Jun 23 2017

Chińskie podróbki kosmetyków - jak odróżnić?

Alledrogeria.pl

Ołów, arsen, cyjanek, a nawet ludzki mocz i szczurze odchody to często odnajdywane "dodatki" w składzie podrabianych kosmetyków wytwarzanych w Chinach. Poziom toksyn w niektórych z tych produktów prowadzi do ciężkich reakcji alergicznych, wysypki skórnej a nawet oparzeń, zniekształcenia i innych długotrwałych problemów zdrowotnych m.in. wysokiego ciśnienia krwi lub niepłodności. Podróbki z Chin trafiają najczęściej do Wielkiej Brytanii i Europy Wschodniej, gdzie zdobywają rzesze niczego nieświadomych odbiorców. Dziś nie tylko na eBay'u, Allegro, AliEpress czy Amazonie możecie trafić na kiepskiej jakości podróbki. Są one sprzedawane także w sklepach stacjonarnych jak i on-line, które nie dbają o to skąd rzeczywiście pochodzi sprzedawany produkt.

Chińskie podróbki kosmetyków - jak odróżnić?

Pekin - stolica Chin i światowych podróbek. To tutaj możesz nabyć torebki, zegarki, elektronikę, która niczym nie różni się od oryginalnych produktów. Repliki największych światowych marek zalewają zatłoczone uliczki tego miasta. Sprzedawane pod szyldem "Cnanel", "Tifeany" czy  "Starbocks". Podobieństwo nazw ma zmylić mniej skupionych kupujących, tych bardziej czujnych oszukują produkty, których nie sposób odróżnić od autentycznych egzemplarzy. Dzięki nim wiele szafiarek w Chinach i na całym świecie, którym budżet nie pozwala na zakup oryginału mogą cieszyć się kołyszącą się na ramieniu torebką Gucciego, Prady czy Micheala Kors'a. Gdy jednak sprawa zaczyna dotykać sfery kosmetyków do pielęgnacji i makijażu, czy też perfum - podróbki stają się prawdziwym niebezpieczeństwem.

Skąd pochodzą Twoje kosmetyki?

Jeśli lubisz podążać za najnowszymi trendami kosmetycznymi, lubisz nowinki kosmetyczne z Dalekiego Wschodu sprawdź czy Twoje kosmetyczne zdobycze są autentyczne? Być może nakładasz na skórę mieszankę niewiadomego pochodzenia z wątpliwych substancji, którą wymieszano w niehigienicznych warunkach w nielegalnej fabryce podróbek. 

Zadziwiające, że jeszcze kilka lat temu czujność i świadomość klienta w sieci była większa. Obecna pogoń i moda na zakupy sprawia, że coraz częściej dokonujemy ich pochopnie z klapkami na oczach. I chociaż często na blogach można się spotkać z uzasadnieniem, że moja maska to podróbka, bo przecież kupiłam ją na AliExpress, to stosowanie takiej podróbki wcale nie jest obojętne. To, że produkt wygląda identycznie nie powinno nas uspokajać. Pomyśl sobie, że nikt nie kontroluje procesu produkcji takiego kosmetyku, nie bada składu pod kątem zawartości szkodliwych substancji czy też bakterii. To całkowicie niewiadoma mieszanka czegoś co ma poprawić naszą urodę.

Chińska podróbka vs. oryginał - jak rozpoznać?

Po pierwsze zanim kupimy produkt mniej znanej marki w Polsce powinniśmy wiedzieć jak wygląda oryginał. W takim wypadku szukamy wiedzy u źródła. Najlepiej odszukać stronę producenta i tam zdjęcia produktu, który chcemy nabyć. Dokładnie pooglądać zwracając uwagę na krój czcionki, napisy, oznakowania, rozmieszczenie elementów graficznych oraz treści i opisy. Dobrze byłoby także poznać skład, choć ten często na podróbkach jest po prostu kopiowany. Nawet jeśli fabryka podrabiająca produkt powieli co do joty każdy szczegół kartonu produktu istnieją duże szanse, że będzie się on różnił na przykład w środku. Brakować będzie np. adresu producenta, kodu kreskowego, daty produkcji lub oznaczenia terminu przydatności, hologramu, pojedynczych liter itp. Pomijamy tutaj fakt o dokładnym oznakowaniu produktu przez dystrybutora czy też importera zgodnie z obowiązującymi przepisami. Nieodzowne jest, aby na opakowaniu znalazły się dane kontaktowe lub adres internetowy osoby lub instytucji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo produktu

Po drugie szukamy w sieci podróbek. To chyba najprostszy sposób na rozwianie wątpliwości. Jeśli na rynku pojawiają się podróbki szybko znajdą się blogerki i blogerzy, którzy opracują wpis porównujący oryginalny produkt i fake czyli z angielskiego podróbkę.

Po trzecie - skuteczność. Jeśli napalimy się na jakiś mega hit, który zawdzięcza swoją popularność skuteczności działania możemy porównać go pod tym kątem. Oczywiście nie zawsze nawet oryginalny produkt będzie działać na każdego tak samo, ale jeśli krem BB jest mniej trwały, m nieco odmienny kolor, a maska rozwarstwia się lub nie działa jak trzeba może to wzbudzać nasze wątpliwości. 

Po czwarte - obecność krajowego dystrybutora marki. Jeśli wiemy, że w Polsce jakaś firma jest wyłącznym dystrybutorem marki mamy pewność, że ktoś czuwa nad jej wizerunkiem, a co za tym idzie także nad rynkiem i autentycznością produktów. Zwracajcie też uwagę na to, czy dany produkt ma podane na opakowaniu lub etykiecie dane kontaktowe niezbędne w przypadku wystąpienia silnej reakcji alergicznej lub innych nieprawidłowości zagrażającym zdrowiu. Często ważna jest każda minuta, a poszukiwanie dystrybutora lub importera bez takich danych w przypadku zagrożenia jest niesamowicie czasochłonne. Waszą uwagę powinien zwrócić fakt braku jakiejkolwiek informacji kontaktowej do producenta i/lub dystrybutora. Jeśli nie ma żadnej to znak, że nikt nie chce brać odpowiedzialności za ten produkt (!)

Na koniec należy pamiętać, że niektórzy producenci czas od czasu zmieniają wygląd logo lub opakowania utrudniając w ten sposób pracę firmom podrabiającym ich produkty. Do tej grupy należą przede wszystkim marki, których kosmetyki są drogie lub chętnie podrabiane np. MAC, Benefit czy koreańskie kosmetyki Skin79. Ten ostatni wprowadza zmiany regularnie chroniąc w ten sposób autentyczność produktów, choć wprowadza to także często w błąd odbiorców, którzy zapobiegliwiej szukają wybranych produktów na blogach zapominając o sprawdzeniu daty wpisu. Warto więc porównywać wygląd nabytego egzemplarza zwracając przy tym uwagę na to, kiedy wpis był publikowany. 

Shills Czarna maska na wągry - kosmetyczne case study

Aż dziw bierze, że po wyszukaniu w Google "shills fake" pierwszy obrazek w zakładce 'Grafika' porównujący oryginał z podróbką maski Shills pochodzi z wpisu z 2013 roku. Jest to stosunkowo stary wpis porównujący poprzednią wersję produktu, ale doskonale pokazuje czym różnił się wówczas fake od oryginału. 

SHILLS Czarna maska - podróbka czy oryginał

Źródło: luvingasia.blogspot.com/2013/01/shills-black-mask-fake-or-real.html

SHILLS Czarna maska - podróbka czy oryginał

Obecnie na rynku azjatyckim tak popularna czarna maska SHILLS nosi nazwę SHILLS Acne Purifying Peel-off Black Mask. Czy od razu zauważyliście w czym tkwi różnica w stosunku do poprzedniej? Acne. Tej wersji jeszcze nie widzieliśmy na polskim rynku. Czy to tylko przypadek, a może to wpływ dostępności i łatwość zakupu masek bez dodatkowego słowa chociażby za pośrednictwem na platformie AliExpress? 

Shills Black Mask

Reasumując - dbasz o własne zdrowie, dbaj o to co kupujesz. Wyłącznie oryginalne i pochodzące od sprawdzonych dostawców zarówno kosmetyki będą służyć pięknu i zdrowiu Twojej skóry. 

Komentarze (0)

Brak komentarzy

Skomentuj

Musisz się zalogować, aby dodać komentarz.